Blog > Komentarze do wpisu

Ostatni dziś wykład za mną, orka na ugorze, półtorej godziny online powtórki z dwudziestu teorii po angielsku, jazda bez trzymanki, mówienie do czarnej dziury, bez chwili odsapu i żadnego żartu. Wystarczy, że zapomnę jednego wyrazu, nagle pustka w głowie, stres narasta i jak u Milnego - im bardziej myślę, tym bardziej wiem, że nic nie wymyślę. Niby mam slajdy i mogę korzystać z notatek, ale nie mam czasu na żywo, żeby odpowiedni fragment w notatkach odnaleźć, jak mówię z głowy, mogłabym czytać z kartki, ale wtedy kontakt byłby jeszcze mniejszy. Ale teraz wolne od wykładów aż do września:) 

Nie lubię wykładów online, to mówienie w przestrzeń, w czarną dziurę, bez żadnej informacji zwrotnej, czy rozumieją, czy śledzą, czy już zupełnie się wyłączyli. I jeszcze nieuniknione problemy techniczne, szumy, zlepy, ciągi z mojego mikrofonu, plus mój twardy polski akcent - czasem sobie myślę, że to muszą być prawdziwe tortury dla studentów. 

A propos mówienia, mojej córeczce się coś w głowie otworzyło i mówi. Konstruuje już całkiem skomplikowane twory zdaniopodobne, używa czasów i przypadków, choć nadal odpowiada na pytanie powtarzając ostatni wyraz - Jesteś chłopcem czy dziewczynką? - Cynką. - Jesteś dziewczynką czy chłopcem? - Chopcem. 

piątek, 21 kwietnia 2017, inny_glos

Polecane wpisy

  • Jeśli to starość, to nie wiem

    jak przeżyję następne 40 lat. Pocieszam się, że może to po prostu zmęczenie/niewyspanie/samaniewiemco. Ale nie, to chyba starość (przychodzą mi na myśl te wszys

  • Brexit, parę uwag

    No i wyszli z Europy, czego podobno nikt się nie spodziewał. Ale przecież już od dawna ta biedna część społeczeństwa angielskiego stawała się coraz biedniejsza,

  • Z ciekawostek medycznych

    M zapisalam do lekarza, bo mu taki guzek na szyi wyskoczyl. Badanie przez GP i konsultanta (specjalisty endokrynologa) wskazywalo na powiekszona tarczyca (jak m

Komentarze
2017/04/21 05:02:26
Polski akcent jest koszmarny :D
To prawie jak w piosence "To twoje słynne gładkie eŁ"
Tylko my mamy eR

A Morinka po prostu jeszcze nie umie wybrać. Ale już ze chwileczkę będzie umiała.
-
2017/04/21 10:07:33
Anglicy zachwycali się polskim akcentem, bardzo im się podobał, i miałam wrażenie, że szczerze. Więc może nie jest tak źle, jak nam się wydaje. Polak nigdy sam nie będzie w stanie odczuć tego, co czują obcokrajowcy słuchający osoby mówiącej z polskim akcentem. Mówię tu o ludziach w miarę biegle posługujących się np. angielskim, bo że strasznie ów angielski brzmi w wykonaniu "dukacza", to bez wątpienia ;)
-
2017/04/21 12:15:49
ból wykładania w obcym dla nas języku znam, trochę tego przede mną, bo szkolenia w Afryce się jeszcze nie zakończyły....gdy człowiek się zapowietrzy to faktycznie czasem traci wątek.
Mój wnuczek gada po polsko-włosku ale włoski lepiej mu idzie bo bardziej melodyjny jest
-
2017/04/23 12:41:04
Kiedyś w Barcelonie próbowaliśmy dogadać się po angielsku z młodymi osobami...było bardzo ciężko. M., mówi bardzo dobrze po angielsku, a tam naprawdę było strasznie...;-)
stat4u